Tesla vs Chevrolet – luksus vs praktyczność

Rywalizacja marek ma to do siebie, że w pewnym momencie wyłania kilku liderów. Jeśli chodzi o amerykański rynek aut elektrycznych, jest to Tesla oraz elektryczne Chevrolety. Mimo że ich oferta drastycznie różni się od siebie, to właśnie one zdominowały rankingi sprzedaży w 2017.

 

Tesla vs Chevrolet – luksus vs praktyczność

To właśnie one pokazują, że zestawienia miesięczne zdominowane są przez Teslę model S, oraz Chevy Bolt EV oraz Chevy Volt. Choć to Tesla prowadzi w podsumowaniu rocznym, to październikowe wyniki jasno pokazują, że Chevrolet depcze jej po piętach. W tym miesiącu Bolt zostawił daleko w tyle Model S. Obie marki mają chrapkę na tytuł najpopularniejszej w tym segmencie rynku motoryzacyjnego. Jeśli Chevrolet utrzyma takie wyniki sprzedażowe, jakie ma obecnie, Tesla może się obawiać o swoją pozycję.

Dane dotyczące sprzedaży

Chevy Bolt EV utrzymał tempo z września i w październiku sprzedał 2781 samochodów, zaś Tesla zanotowała gwałtowny spadek. We wrześniu Model S odnotował 4860 sprzedanych egzemplarzy, zaś w październiku 1120. mimo że to firma Muska utrzymuje pozycję lidera, zwycięstw marki bardziej ekonomicznej w różnych miesiącach również nie należy lekceważyć. Obserwowanie, jak te dwie marki przejmują pałeczkę prowadzenia w zestawieniach miesięcznych, pokazuje jak Ameryka jest rozdarta między autami luksusowymi, a ekonomicznymi.

Funkcje a przystępna cena

Nie da się ukryć – Model S to jedno z najlepszych aut na rynku w segmencie elektryków. Posiada podwójny silnik, napęd na 4 koła, a od 0 do 60 mil rozpędza się w 2,5 sekundy (Chevy Bolt EV potrzebuje „aż” 6,5 sekundy). Jest w pełni zdolny do samodzielnej jazdy dzięki funkcji autopilota, która wspiera również regularne użytkowanie auta. Jeśli dorzucić do tego wyrobioną markę produktu luksusowego, oraz elegancki design, można zrozumieć, dlaczego to auto rozchodzi się w USA jak świeże bułeczki.

Mimo że  Chevy Bolt EV nie ma do zaoferowania takiego wposażenia i nie ma takich osiągów, ma za sobą jeden istotny argument – przystępność cenową. Jednocześnie Tesla usiłuje zwiększyć produkcję Modelu 3, który ma być ich budżetową propozycją dla początkujących użytkowników aut elektrycznych. Z drugiej strony, modele S i X mają i takie wersje wyposażeń, że ich ceny mogą przekroczyć 60 tysięcy dolarów, i to mimo ulg podatkowych. Może to być „straszakiem” dla przeciętnych Amerykanów, zarabiających rocznie średnio 56 515 dolarów. Dlatego Model 3 ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku na tańszą Teslę.

Koszty po opustach podatkowych

Ceny Chevroleta Bolt EV zaczyna się od 36 000$, a po opustach podatkowych wynosi ona około 30 000$. Volt wychodzi jeszcze korzystniej, cena podstawowa to około 33 000$, co po opuście będzie dawało około 29 000$. Choć są to samochody dla oszczędnych i praktycznych, nie zaspokajają jednak potrzeb tych, którzy chcą „czegoś więcej” od auta, aniżeli tylko możliwości przemieszczania się między wyznaczonymi sobie punktami. Chevy Bolt osiągami nie może się w żaden sposób równać z luksusową Teslą. Do „setki” rozpędza się w 6,5 sekundy, ma silnik napędzający jedynie przednie koła. Dla wielu ogromnym minusem będzie też nie tylko brak systemu autopilota, ale i nawet systemu wspomagania jazdy. Jego design również nie stwarza poczucia, że samochód jest „luksusowy”.

Chevrolety są tym typem auta, które jest idealne dla osób chcących posiadać ekologiczne auto, ale bez nadwyrężania budżetu. W perspektywie mamy zwiększenie nakładów produkcyjnych na budżetowy Model 3 od Tesli. Może on namieszać na rynku masowo dostępnych elektryków. Oferując markę, którą firma Muska już sobie wyrobiła, ciekawy design nawiązujący do droższego modelu S, ale bez tak dobrych osiągów i luksusowego wyposażenia, będzie być może poważnym konkurentem, dodatkowo kosztującym tyle co Bolt. Jeśli Tesli uda się zrealizować cele związane z Modelem 3, być może korona lidera będzie należeć do tej firmy jeszcze jakiś czas.

 

Odnawialni.com.pl/AC,
fot.:pixabay.com


Czytaj także:
Rada ministrów przyjęła ustawę o funduszu niskoemisyjnego transportu
Globalne trendy czystej energii