• Home »
  • Prawo »
  • Import interwencyjny energii elektrycznej – czy była taka potrzeba

Import interwencyjny energii elektrycznej – czy była taka potrzeba

Wiceminister Tobiszowski: „Nie było potrzeby importu interwencyjnego energii elektrycznej”.

Import interwencyjny energii elektrycznej - czy była taka potrzeba

Import interwencyjny energii elektrycznej – czy była taka potrzeba?

– Potwierdzam, że w ubiegłym tygodniu pomimo rekordowego zapotrzebowania na energię elektryczną nie było konieczności importu energii. Mam tu na myśli import interwencyjny, którego w wyjątkowych sytuacjach mogą dokonać Polskie Sieci Elektroenergetyczne od naszych sąsiadów na postawie zawartych umów – wyjaśnia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Wiceminister Tobiszowski podkreśla, że w sytuacji, kiedy nie jesteśmy w stanie pokryć zapotrzebowania na energię elektryczną generacją z krajowych źródeł (przy zachowaniu wymaganej rezerwy), możemy zwrócić się do sąsiadów o import interwencyjny. – Jest to jeden ze środków zaradczych dostępnych dla operatora systemu przesyłowego, który jest wykorzystywany w sytuacjach wyjątkowych. Ubiegły tydzień był rekordowy jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię, jednak nie było potrzeby importu interwencyjnego z zagranicy – dodaje.

 

Odnawialni.com.pl,fot.: PiS,
Źródło: Ministerstwo Energii


Czytaj także:
Energa doda energii tczewskiej elektromobilności
Minister Tchórzewski: Pamiętamy o Warszawskich Energetykach