Ikea w Krakowie utworzyła punkt ładowania dla aut elektrycznych

Szwedzka firma produkująca artykuły wyposażenia domowego ma swoje sklepy w największych miastach naszego kraju. Stacje ładowania powstały już we Wrocławiu, Poznaniu, Lublinie i Bydgoszczy. Teraz również Kraków doczekał się takich stacji. Mogą one obsłużyć do 4 samochodów jednocześnie.

Ikea w Krakowie utworzyła punkt ładowania dla aut elektrycznych

Punkty ładowania są wyposażone w gniazda prądu zmiennego o mocy 22kW. W zależności od marki ładowanie ma zająć od godziny do trzech. W kontekście tego, że pisaliśmy już np. o porozumieniu Ionity, pod banderą którego mają powstawać punkty ładowania o mocy 350kW. Liczba 22kW nie wydaje się być imponująca, pamiętajmy jednak, że w Polsce trend na auta elektryczne dopiero pojawia się na rynku, no i usługa oferowana przez Ikeę jest całkowicie darmowa.

Strategia firmy

Budowa takich punktów to element strategii firmy, wspierającej zrównoważony rozwój i rozwiązania przyjazne naturze.  Szwedzka firma nieustannie angażuje się w akcje na rzecz środowiska.

Staramy się mieć pozytywny wpływ na ludzi i środowisko we wszystkich obszarach, w których działamy, a zrównoważony transport jest jednym z tych, na którym szczególnie nam zależy. Udostępniając bezpłatne stacje ładowania pojazdów elektrycznych, chcemy przyczynić się do popularyzacji niskoemisyjnych środków transportu, które w dużych miastach, zwłaszcza takich jak Kraków, są bardzo potrzebne”, mówi Grzegorz Bochenek, kierownik marketingu Ikea Kraków.

Urząd Miasta Krakowa w roku 2016 zanotował  37 samochodów elektrycznych. W roku 2017 tych samochodów było 140, a więc liczba czterokrotnie wyższa. Samochodów hybrydowych jest w Krakowie 1521. Biorąc pod uwagę tendencję wzrostową na przyjazne środowisku samochody, stacje takie jak te ikeowskie mogą być niedługo na tyle potrzebne, że powstaną nowe stacja dokowania, niezwiązane z potentatem meblowym.

 

Odnawialni.com.pl/AC
fot.: pixabay.com


Czytaj także:
Elektromobilność przełomowym krokiem w 2018 rok
Tesla vs Chevrolet – luksus vs praktyczność